Chryzantema i Krzyż
Nauka i Wiara z perspektywy japońskiego profesora

 

O relacjach współczesnej nauki i wiary oraz etyczno-religijnych problemch młodych naukowców w Japonii - pisze na łamach najnowszego numeru "Asia Focus" prof. Yoshio Oyanagi, konsultor Papieskiej Rady ds. Kultury i dziekan wydziału Informacji i Technologii (Information Science and Technology) na Uniwersytecie Tokijskim. Czasopismo "Asia Focus" wydaje azjatycka agencja UCAN.

O niełatwych relacjach nauki i wiary prof. Yoshio Oyanagi pisze w sposób zrozumiały, unikając słów i wyrażeń zbyt skomplikowanych i specjalistycznych.
Oyanagi uważa, że chrześcijaństwo jako religia monoteistyczna wpłynęło w sposób istotny na rozwój współczesnej nauki. Jego zdaniem poprzez monoteizm dokonała się swoista "sekularyzacja świata": zanegowane zostało istnienie na ziemi wielu bogów i związane z tym wierzenia, nakazy i tabu. Przygotowany też został grunt do badań naukowych, które uważa się obecnie za jedną z najważniejszych elementów działalności człowieka.

Innym wątkiem artykułu jest kwestia zmian w samej nauce. Samo pojecie nauki w XX i na początku XXI wieku zmieniło się istotnie w stosunku do tego, jak ją pojmowano w okresie Oświecenia. Epoka ta uważała naukę za jedyną miarę i wyznacznik prawdy. Nauka miała przy tym burzyć "religijne przesądy" jeden po drugim, by w końcu podporządkować cały świat jednej metodzie naukowej. "Współcześni naukowcy są innego zdania. Są oni świadomi tego, że ich badania mają w większości charakter hipotetyczny, a ich rezultaty są natury metodologiczno-technologicznej, a nie ontologicznej. Prawda we współczesnej nauce ma charakter hipotetyczny i ograniczony" - zaznacza Oyanagi.

Odnosząc się do kwestii inspiracji religijnej w badaniach naukowych profesor z jednej strony uważa, że nauka powinna mięć własny niezależny od religii "ścisły" charakter i jest przeciwny adoptowania np. fizykalnej teorii Wielkiego Wybuchu (Big Bang) dotyczącej powstania wszechświata dla potwierdzenia chrześcijańskiej nauki o stworzeniu świata z nicości (creatio ex nihilo). Z drugiej strony podkreśla, że badania naukowe mają także wymiar etyczno-duchowy. Jego zdaniem badaniom naukowym powinna towarzyszyć odpowiedzialność moralna w takich dziedzinach, jak klonowanie, a także, w zastosowaniu ich wyników w różnego rodzaju technologiach.

W artykule Oyanagi podkreśla, że współczesną naukę należy odróżnić od scjentyzmu: filozofii, która opiera się na twierdzeniu: "Nauka jest jedyną normą życia", oraz że poza nią nie ma innego źródła wiedzy. "Scjentyzm zakłada, że wszystkie problemy życiowe mogą zostać rozwiązane dzięki nauce i technologii" - przypomina japoński naukowiec i zaznacza, że jest on ciągle głęboko zakorzeniony w umysłach jego rodaków. "Myślenie wielu Japończyków bliskie bowiem jest poglądowi, że wszystkie ludzkie i społeczne problemy zostaną pewnego dnia rozwiązane dzięki postępowi w nauce i technologii" - pisze Oyanagi. W tym kontekście autor artykułu rozważa dalej pojawienie się zbrodniczej sekty Aum Shinrikyo, która zasłynela w 1995 r. z ataku na niewinnych ludzi zabójczym gazem sarin na stacjach tokijskiego metra. Zauważa, ze kult ten paradoksalnie zdołał przyciągnąć do siebie wielu młodych wykształconych ludzi. Jego zdaniem członkowie sekty odkryli płytkość scjentyzmu i szukali innego światopoglądu. "Poprzez tragiczny splot okoliczności zbliżyli się do zbrodniczej sekty mając przy tym nadzieję, że odkryją w niej odpowiedzi na swoje wątpliwości i pytania, na które scjentyzm nie dawał odpowiedzi. Czyż nie jest wielkim zadaniem dla nas chrześcijan zaprezentować młodym Japończykom pozytywną i twórczą alternatywę dla scjentyzmu?" -pyta na zakończenie autor artykułu.

Profesor Yoshio Oyanagi urodził się w 1943 r., a w wieku 14 lat przyjął chrzest w Kościele katolickim. Obecnie, oprócz zajęć w Papieskiej Radzie, w której od 1998 r. jest jednym z 25 jej świeckich konsultorów sprawuje funkcję przewodniczącego Towarzystwa Chrześcijańskich Naukowców w Japonii, oraz sekretarza ogólnokrajowego Związku Absolwentów Uniwersytetów Katolickich.

 

o.Pawel Janociński OP