|
Japonia: Biskup, Caritas
oraz klasztory Katolicki biskup diecezji Niigata, Caritas oraz klasztory spieszą z pomocą ofiarom ostatniego trzęsienia ziemi w Japonii. Wyjątkowo silne, nawet jak na japońskie warunki, trzęsienie ziemi o sile 6.8 stopni w skali Richtera, które nawiedziło 23 października prefekturę Niigata w północno-zachodniej Japonii spowodowało śmierć 26 ludzi, a ok. 100 tys. pozbawiło dachu nad głową. Trzęsienie przyniosło też duże straty znajdującym się na tym terenie wspólnotom katolickim. Z niektórymi z nich do tej pory nie można się połączyć telefonicznie, aby dokładniej poznać rozmiary zniszczeń. Według japońskiej gazety katolickiej "Katorikku Shinbun" najbardziej ucierpiały świątynie w rejonie Chuetsu, zwłaszcza w miastach Tokamachi oraz Nagaokoa. To właśnie tam przerwane są do tej pory połączenia telefoniczne. W budynkach kościelnych nie ma dopływu bieżącej wody. W Nagaoka, po trzęsieniu ziemi Msze św. odbywają się w należącym do kościoła przedszkolu. Na szczęście poza stratami materialnymi: zdewastowanym kościele oraz dużymi stratami w przedszkolu nikt nie strącił życia. Na terenach dotkniętych trzęsieniem przebywa biskup diecezji Niigata, Isao Kikuchi, który wraz kilkoma księżmi z japońskiego Caritasu i innych katolickich organizacji charytatywnych opracowują strategię pomocy najbardziej poszkodowanym. Dla 45-letniego biskupa Kikuchi, który rozpoczął biskupie posługiwanie 20 września b.r. stawienie czoła klęsce żywiołowej o tak dużym rozmiarze stanowi swoisty "chrzest bojowy." Z pomocą ludziom pozbawionym dachu nad głowa, którzy o tygodnia spędzają noce we własnych samochodach, bez żywności, wody, poddanych olbrzymiemu stresowi (telewizja podawała informacje o zgonach w samochodach z powodu stresu "powstrząsowego") pośpieszyła japońska Caritas. "Katorikku Shinbun" podaje konto Caritasu, na które wierni z całego kraju zaczęli już wysyłać datki. Z pomocą śpieszą też tokijskie klasztory: miedzy innymi siostry Sacre Coeure, które zarządzają Uniwersytetem Sei-Shin w Shibuya ustawiły u siebie specjalne puszki, do których ludzie wkładają pieniądze, a siostry franciszkanki misjonarki Maryi w Shimo-Ochiai wysłały już bezpośrednio do Niigata ofiarę pieniężną. |