|
Japonia:
polscy stażyści włączaj się w życie
Kościoła
Coraz liczniej
przybywający do Japonii stażyści z Polski czynnie włączają się w życie
miejscowego Kościoła. Położona na północ od Tokio diecezja Saitama znana
jest ze swojego międzynarodowego charakteru. Na jej terenie znajdują się
liczne zakłady przemysłowe, w których pracuje wielu obcokrajowców:
Brazylijczycy i Filipińczycy, z których większość to katolicy. Ostatnio
dołączyli do nich Polacy zatrudnieni przez japońską firmę NSK Stearing
Systems Poland.
Już za kilka miesięcy będą
oni pracować w nowej fabryce, filii japońskiego koncernu NSK w Wałbrzychu i
produkować tam elektryczne układy wspomagania kierownicy. 25 polskich
stażystów przygotowuje się do nowego zawodu w mieście Maebashi, gdzie NSK ma
swoją główną siedzibę. Do miejscowego kościoła przyprowadziła ich Tomoko
Kato, która z ramienia firmy opiekuje się Polakami. W rozmowie z KAI
powiedziała, że sama przygotowuje się do chrztu, który ma przyjąć w tym roku
na Wielkanoc. "Do Kościoła katolickiego przyciągnęła mnie powszechność
katolicyzmu, który łączy w jedną rodzinę ludzi należących nawet do
diametralnie odmiennych kultur" - wyznała Kato. W jej drodze do Chrystusa
duża rolę odegrał pobyt w Polce w latach 2002-2004. Delegowana przez
Japońską Agencję ds. Współpracy Międzynarodowej (JICA) uczyła japońskiego w
jednej ze szkół podstawowych koło Bielska -Białej i tam zetknęła się po raz
pierwszy z Kościołem katolickim.
Polscy stażyści szczególnie
licznie przybyli na mszę św. w ostatnią niedzielę 23 stycznia. Mieli okazję
wysłuchać kazania i skorzystać ze spowiedzi w ojczystym języku. Ostatnio do
współpracy duszpasterskiej zostali tam zaproszeni przez proboszcza ks.
Petoro Hiroshi Oka dominikanie z Polski, którzy na codzień pracują w Tokio.
Mszę św. odprawiono częściowo w języku angielskim, gdyż licznie
uczestniczyli w niej Filipińczycy. Szczególnie wzruszającą jej częścią było
odśpiewanie modlitwy Ojcze nasz w trzech językach: japońskim, angielskim i
polskim.
Po mszy św. działająca przy
kościele drużyna skautingu zaprosiła wszystkich na tradycyjny posiłek "omochi",
składający się z przygotowanych na miejscu "bitek" i ryżowych ciastek. Drugą,
bliską Polakom potrawą, była zupa - "butajiru" składającą się z gotowanego
mięsa wieprzowego i japońskiej fasolki.
W niedzielnych nabożeństwach
w Maebashi uczestniczy wielu młodych ludzi. Według ks. Oka oraz pracujących
w parafii sióstr franciszkanek misjonarek Maryi duże zasługi w budowie życia
parafialnego miała siostra Maria Spychalska, długoletnia misjonarka, która
obecnie pełni funkcję przełożonej polskiej prowincji.
o.Pawel Janociński OP
|