3 września 2005

 

Barcelona:

Japoński rzeźbiarz odkrył wiarę studiując dzieła Gaudiego

 

Mieszkający w Hiszpanii japoński rzeźbiarz Etsuro Soto wyznał, że do zbliżenia się do Chrystusa i przyjęcia wiary natchnęły go prace Antoniego Gaudiego, a zwłaszcza dzieło jego życia katedra Świętej Rodziny (Sagrada Famiglia) w Barcelonie. Urodzony w 1953 r. w Fukuoka Soto udzielił ostatnio wywiadu katolickiej agencji Zenit.

"Po raz pierwszy ujrzałem katedrę Świętej Rodziny w 1978 r. Dzieło to zafascynowało mnie do tego stopnia, że po jakimś czasie postanowiłem zamieszkać i tworzyć w tym katalońskim mieście. Aby zrozumieć Gaudiego, musiałem szukać odpowiedzi na pytanie, co on chciał powiedzieć przez swoje budowle i rzeźby, które w swojej wspaniałości przekraczały moje dotychczasowe pojecie o "dziełach sztuki". Chciałem poznać źródła jego natchnienia. Po jakimś czasie zrozumiałem, że odpowiedz na moje pytania mogę znaleźć jedynie wtedy, kiedy patrzę na niego nie jako na rzeźbiarza, ale w kierunku, w którym on spoglądał, w kierunku Boga. Jego dzieło nie jest bowiem owocem artystycznej pychy, ale przeciwnie, było ono dedykowane Bogu i przez Boga było wspomagane" - wyznał japoński rzeźbiarz i przypomniał, że Antonio Gaudi (1852-1926), pokorny i wielki artysta, którego proces beatyfikacyjny jest w toku, uważał się za współpracownika Boga do tego stopnia, że nie chciał nawet łączyć swojego nazwiska z budową świątyni "Świętej Rodziny".

Soto, który w 1989 r. przyjął w Barcelonie chrzest, przemawiał podczas XXVI Mityngu Przyjaźni między Narodami ruchu "Comunione e Liberazione" (Komunia i Wyzwolenie). Spotkanie to odbywało się w dniach 21-27 sierpnia w Rimini (Włochy) pod hasłem "Wolność to największe dobro, jakie niebiosa zesłały ludziom". "Od czasu, gdy przyjąłem chrzest moja praca nie zmieniła się i jestem dalej rzeźbiarzem. Zmieniło się natomiast moje nastawienie do twórczości artystycznej. Jest mi łatwiej tworzyć, czuję większy pokój duszy a także większą wolność i radość tworzenia. Droga Gaudiego, była drogą, po której kroczył Jezus - przewodnik na drodze do wolności i szczęścia. Tak naprawdę Jego droga jest jedyną, która rozwija człowieka" - wyznał japoński rzeźbiarz.
 

 O.Pawel Janociński OP

Barcelona