20 lipca 2006
Japonia:

polski misjonarz rozwija swoje zdolności artystyczne
 

Coraz bardziej włącza się w życie artystyczne miasta Koriyama (diecezja Sendai) w północno-wschodniej Japonii pracujący tam od dwóch lat 41-letni misjonarz dominikański o. Stanisław Ligęza. Ostatnio stworzona przez niego kompozycja kwiatów "Ikebana" znalazła się na wystawie prac twórców należących do tzw. szkoły Sogetsu (jednej z trzech najbardziej znanych szkół, uprawiających tę sztukę).

"Było to dla mnie dużym zaskoczeniem i wyróżnieniem, gdyż na wystawę tę (odbywającą się w galerii domu towarowego USUI) typuje się tylko niektóre spośród kilkuset kompozycji" - skomentował to wydarzenie o. Ligęza. Dodał, że o wyborze decyduje ostatecznie mistrz szkoły Haranishi-sensei, który w tym celu specjalnie przyjechał do Koriyamy z Tokio".

Swoją działalność artystyczną, do której należy również kierowana przez niego "szkółka pantomimy", polski misjonarz traktuje jako "próbę dotarcia do młodzieży". Podobnie widzi tzw. Coffee Shop - pokój przy kościele, w którym można porozmawiać po angielsku na każdy temat przy kawie i ciastkach. "W kulturze i języku japońskim nie zawsze jest to możliwe" - tłumaczy misjonarz, który w USA, gdzie wcześniej studiował, uzyskał zezwolenie na uczenie angielskiego w szkole średniej.

Zapytany o zainteresowania teatrem, wyjaśnił, że sięgają one 1979 r., gdy poznawał tę sztukę w Lubelskim Teatrze Wizji i Ruchu. "Udało mi się nawet współpracować z Leszkiem Mądzikiem i Andrzejem Piwowarskim, którzy prowadzili grupy teatralne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim: Scenę Plastyczną i Grupę Pantomimy" - powiedział dominikanin. Dodał, że zainteresowania te znalazły później nową postać w tradycyjnym teatrze japońskim No, który poznawał w szkole Umewaka w Tokio i wziąłem tam nawet udział w kilku przedstawieniach.

W kościele w Matsubara i dominikańskim kościele w Shibuya ks. Ligęza wystawił dramat chrześcijański «Zmartwychwstanie Chrystusa», napisany w języku sztuki No, a w najstarszym mieście Japonii - Kioto jego nauczyciel Inoue wraz z uczniami pokazał w ramach Dialogu między Pismem Świętym a Dramatem No "Taniec Marii Magdaleny w Ogrodzie Chryzantem". Jest to historia spotkania Jezusa z Marią Magdaleną po Jego zmartwychwstaniu. Było to pierwsze wielkie wydarzenie w dialogu między sztuką chrześcijańską a japońską - podkreślił polski misjonarz. Wyraził przy tym żal, że w Koriyamie, mimo że jest to najbardziej rozwijające się miasto w prefekturze Fukushima, nie ma takiego środowiska.

Jednocześnie pochwalił się, że z kilkunastu młodych ludzi, zaglądających do jego kościoła, kilkoro przyjęło tu chrzest.

Dominikanin bywa też często zapraszany przez różne organizacje, a nawet Urząd Miejski, na wygłoszenie pogadanek o polskiej kulturze i teatrze. "Są to dla mnie chwile pociechy za życie w mieście oddalonym ponad 300 km od stolicy" - dodał melancholijnie w rozmowie z AKA-I polski dominikanin

o. Paweł Janociński (AKA-I Tokio) / Koriyamao)