|
12 sierpnia 2006
Amerykańscy misjonarze Maryknoll
rozwijają swą działalność
Chociaż od czasu zjednoczenia Wietnamu pod
rządami komunistycznymi w 1975, posługa religijna prowadzona przez
obcokrajowców jest tam nadal zabroniona, to jednak amerykańskie
zgromadzenie misyjne "Maryknoll" rozwija w tym kraju swą działalność.
Jego członkowie są tam obecni od 1993 r., realizując kilka programów
pomocy humanitarnej.
Ich praca zyskała sobie wielkie uznanie wśród
władz wietnamskich. Dotyczy to zwłaszcza zmarłego w maju br. o.
Charlesa Robaka MM, który zajmował się programami pomocy młodym
przestępcom po powrocie z więzienia oraz utworzył kilka szkół
zawodowych. Gdy zmarł, Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych
Wietnamu wysłało nawet kondolencje do władz zgromadzenia w Maryknoll
(stan Nowy Jork; USA), pisząc o "wielkiej stracie nie tylko dla
Maryknoll, ale również dla Wietnamu".
Inny misjonarz z tegoż zgromadzenia, działający w
prowincji Nam Dinh k. Hanoi - ks. Thomas O'Brien również dostrzega
pozytywną zmianę w nastawieniu władz, które stopniowo pozbywają się
nieufności wobec misjonarzy z zagranicy. Na przykład o ile wcześniej
urzędnicy wietnamscy mówili o nim zawsze "mister O'Brien", to
ostatnio zaczęli się do niego zwracać "Cha Tom", czyli "Ojciec Tom".
61-letni misjonarz podkreśla, że jego praca
społeczna - realizowanie siedmiu programów pomocy edukacyjnej dla
biednej młodzieży i kobiet - jest "świadectwem o Ewangelii w kraju,
który nadal zabrania misjonarzom pracy duszpasterskiej i współpracy
z miejscowymi parafiami katolickimi". W pracy tej pomagają mu
świeccy misjonarze, m.in. małżeństwo Jim i Hang Tuka (Hang z
pochodzenia jest Wietnamką), którzy uczą niewidome dzieci alfabetu
Brajla.
"Duchowość Maryknoll polega m.in. na dostosowaniu
się do miejscowych warunków. W pogodny dzień z tego miejsca (ok. 50
km na północny wschód od Hanoi) można dostrzec aż 30 kościołów
katolickich wybudowanych jeszcze przez misjonarzy francuskich.
Wszystkie one są otwarte i działają jako parafie i kościoły filialne.
Niestety, nie mogę z nimi współpracować. Z drugiej strony
nastawienie rządu do Kościoła także w tej sprawie cały czas zmienia
się na lepsze" - dodał amerykański misjonarz. o. Paweł Janociński (dla AKA z Tokio / Hanoi) |