15 września 2006
 

Japonia:

kard. P. Shirayanagi odprawił Mszę św. za duszę ks. Tadeusza Obłąka SJ
 

W kościele św. Ignacego w Tokio emerytowany arcybiskup stolicy Japonii kard. Petoro (Piotr) Seiichi Shirayanagi przewodniczył 14 września Mszy św. i uroczystości "pożegnania" ks. Tadeusza Obłąka, zmarłego dwa miesiące temu. Na początku liturgii wyjaśnił, że data jej sprawowania nie jest przypadkowa, gdyż właśnie w tym dniu polski jezuita, który 50 lat swojego życia poświęcił Kościołowi w Japonii, planował powrót po urlopie misyjnym w Polsce. Tymczasem zmarł nagle na lotnisku w Mediolanie 18 lipca w drodze do swego kraju.
 

Kardynał dobrze znał o. Obłąka i Polskę, o czym wspominał w homilii: "W czasie wizyty Jana Pawła II w Japonii w 1981 r. [jezuita był wówczas papieskim tłumaczem - KAI] kard. Franciszek Macharski, który towarzyszył Ojcu Świętemu, gorąco zapraszał mnie do odwiedzenia Polski. To zaproszenie doszło do skutku w 1984 r. Spędziłem tam aż 3 tygodnie, aby lepiej poznać ojczyznę Papieża, słynącą z głębokiej wiary i pobożności maryjnej. Moim przewodnikiem po Polsce był właśnie o. Obłąk. Z wielkim znawstwem wprowadzał mnie w religijność, kulturę i historię tego wyjątkowego kraju, który często był atakowany raz z południa przez Turków, a raz z północy przez Szwedów, nie mówiąc już o sąsiadach ze wschodu i zachodu".
 

Kaznodzieja podkreślił, że "głęboka wiara i zaufanie do Najświętszej Maryi Panny, nawet w najgorszych czasach, właściwe polskiej pobożności, były bardzo widoczne w życiu i dziełach Ojca Tadeusza". Tak jak Maryja odpowiedziała na posłanie archanioła Gabriela: "tak", podobnie i on o niczym innym nie myślał, jak tylko o pełnieniu woli Bożej w swoim życiu - kontynuował 79-letni kardynał japoński.
 

Przypomniał również, że o. Obłąk jako kanonista był przez 27 lat profesorem prawa kanonicznego na tokijskim uniwersytecie katolickim "Sophia" i wychował liczne rzesze japońskich kapłanów i biskupów. "Reprezentował to, co najlepsze w polskiej tradycji naukowej, tradycji Kopernika i Marii Skłodowskiej-Curie. Mając takie walory okazał się wyjątkowo pomocny jako oficjał sądów biskupich w Tokio i Osace, a ostatnio także w przygotowaniach do procesu beatyfikacyjnego o. Petoro (Piotra) Kibe i 187 męczenników, które wymagały wyjątkowo żmudnej pracy" - podkreślił kardynał.
 

Wraz z nim eucharystię koncelebrowali prowincjał japońskich jezuitów o. Joseph Shogo Sumita, wikariusze generalni archidiecezji Tokio i Osaka oraz ponad 30 kapłanów. Byli wśród nich także polscy misjonarze, którzy przyjechali nawet z Hiroszimy. Świątynię wypełniło wielu Japończyków i miejscowi Polacy, którymi o. Obłąk opiekował się w ostatnich 20 latach swojego życia. Konsul RP w Tokio Grzegorz Garbarczyk ofiarował wielki bukiet kwiatów, który położono przed ołtarzem przy zdjęciu śp. duszpasterza.
 

Na początku japońskiej ceremonii "pożegnania" (kenka), czyli składania kwiatów po Mszy św., przemówił przełożony Domu Jezuitów w Tokio, o. Jerry Cusumano. Zwrócił uwagę, że zgodnie z japońskim zwyczajem - pod nieobecność urny z częścią prochów zmarłego - położył przy jego fotografii pudełko z puklem włosów o. Tadeusza.
 

"To był wielkiego formatu człowiek i współbrat, który przyniósł to, co najlepsze z Polski do Japonii. Jego odejście do Pana też zapewne przyniesie wiele łask temu Kościołowi" - powiedział KAI przyjaciel zmarłego, znany w Japonii z wielu książek i wykładów angielski misjonarz o. Peter Milward.
 

o Paweł Janocinski (AKAI Tokio)