11.11. 2006

 
Tadżykistan:

 

krytyka Kościoła katolickiego na uniwersytetach
 

O "sowieckim stylu nauczania" na wyższych uczelniach Tadżykistanu, który stanowi wyzwanie dla studentów-katolików, informuje tygodnik "Asia Focus". Dimitrij Falum opowiada, że często w czasie wykładów, jak za czasów sowieckich, Kościół przedstawiany jest tylko od negatywnej strony jako odpowiedzialny za "mroczny okres i ciemnotę w europejskiej historii, za organizowanie krucjat i zniewolenie ludzi za pomocą inkwizycji".
 

Gdy 23-letni student sprzeciwił się w czasie wykładu takiemu jednostronnemu traktowaniu historii Kościoła, został wyrzucony przez wykładowcę za drzwi. "Ostra krytyka Kościoła katolickiego na wykładach sprawia, że trudno dyskutować o wierze z kolegami studentami. Bardzo mi jednak zależy, aby młodzi ludzie nie mieli wykrzywionego obrazu Kościoła" - dodaje student, ochrzczony w Kościele prawosławnym, który pod wpływem rozmów z kolegami z klasy przeszedł do Kościoła katolickiego.
 

Inna studentka-katoliczka Jekatierina Gawriłowa podziela pogląd Faluma, że wykładowcy uniwersyteccy trzymają się ciągle "starej wizji świata". Zauważa jednak, że nie można mówić o prześladowaniu katolików, gdyż "studenci należący do różnych religii są oficjalnie traktowani jednakowo. Zabronione jest jednak ewangelizowanie na terenach uniwersytetu. Nasi wykładowcy to albo ateiści, albo muzułmanie".
 

"Nikomu nie opowiadam, że jestem katoliczką, chyba że ktoś zapyta mnie o wyznawaną przeze mnie wiarę. Muzułmanie Tadżycy są głęboko religijni i trudno w ogóle dyskutować z nimi o innych religiach poza islamem" - dodaje studentka pierwszego roku uniwersytetu w Duszanbe.
 

Według "Asia Focus", muzułmanie stanowią 96 proc. spośród 6,5 mln mieszkańców Tadżykistanu. Żyje tam też ok. 3-procentowa chrześcijańska mniejszość. W większości są to prawosławni. A na 250 katolików  -11 z nich studiuje na wyższych uczelniach.
 

o Paweł Janociński (AKAI Tokio/Duszanbe)