|
20 stycznia 2007
Jedną z udanych prób zaszczepienia symboliki chrześcijańskiej na
gruncie japońskim są obrazy i karty z Matką Bożą z Dzieciątkiem
ubranymi w japońskie kimona. Autorką świętych obrazów jest 79-letnia
karmelitanka siostra Misa Yamamoto.
Styl jej obrazów łączy w sobie tajemnicę Bożego macierzyństwa z
delikatną sztuką dalekowschodnią. Jej obrazy podobają się nie tylko
w Japonii, ale i poza jej granicami. Japońskie Madonny pędzla s.
Yamamoto stały się na świecie jednym z symboli tutejszego
katolicyzmu.
S. Yamamoto pod koniec ubiegłego roku otrzymała za nie nagrodę "Św.
Matki Teresy z Kalkuty" przyznawaną corocznie przez amerykański
Ośrodek Sztuki św. Bernardety za "szerzenie wartości duchowych".
Poprzednimi laureatami tej nagrody byli m.in. Dalai Lama i
arcybiskup Desmond Tutu.
S. Yamamoto maluje od 1980 r. Wytrwale czyta specjalistyczne
czasopisma dotyczące tradycyjnych ubiorów japońskich. Na początku
drogi malarskiej siostra pobierała nauki u jednego z wybitnych
znawców sztuki japońskiej. Co roku powstaje w jej pracowni kilka
nowych projektów. "Przed 19 laty w związku z wstąpieniem na tron
obecnej pary cesarskiej pracowałam nad obrazem Matki Bożej Królowej
Świata z Dzieciątkiem, którą "ubrałam w składająca się z 12 warstw
bogatego materiału szatę koronacyjną cesarzowej. Ostatnimi czasy
jednak moje Madonny są bardziej nowoczesne zbliżone do zwykłych
kobiet i może, dlatego więcej się uśmiechają" - powiedziała siostra
w wywiadzie dla japońskiego tygodnika katolickiego "Katorikku
Shinbun".
Obecnie odpowiadając na sugestie sióstr ze swojego klasztoru zaczęła
też prace nad nowymi projektami: Matki Bożej w pozycji siedzącej
oraz Matki Bożej Śnieżnej. "Wszystkie one maja jednak jedną cechę
wspólną. Staram się pokazać Marię modląca się o pokój oraz tajemnicą
zbawienia świata, Boga Ojca posyłającego na ten świata swojego Syna"
- powiedziała japońska karmelitanka. Z Japonii nadesłał jak zwykle o Paweł Janociński (AKAI Tokio) |