28 stycznia 2007
Japonia:


Ekumeniczny sprzeciw wobec egzekucji 4 więźniów w Boże Narodzenie

 

W Japonii nie milkną głosy oburzenia z powodu wykonania wyroku śmierci na czterech więźniach w sam dzień Bożego Narodzenia ub.r., i to nie tylko w środowiskach chrześcijańskich. Katolicki tygodnik "Katorikku Shinbun" w swym najnowszym wydaniu pisze o powstaniu "Porozumienia Ekumenicznego", zrzeszającego kilkunastu działaczy chrześcijańskich, mającego na celu całkowite zniesienie kary śmierci w Japonii.
 

Deklaracja założycielska nowej inicjatywy podkreśla "potrzebę odpokutowania winy przez skazańców, ale także szukania pojednania z rodzinami ofiar pomimo wszelkich trudności". Wzywa też do "nowego spojrzenia na problem kary śmierci z religijnego. punktu widzenia".
 

W skład Porozumienia weszła m.in. katolicka Wspólnota św. Idziego, która w 2003 r. zorganizowała seminarium "Przeciwko karze śmierci" z udziałem przedstawicieli 15 Kościołów chrześcijańskich i innych grup wyznaniowych.
 

Centrum nowej organizacji mieści się w stołecznym anglikańskim kościele św. Barnaby. Stojący na jej czele Misaki Yanagishita - działacz japońskiego oddziału Amnesty International - ujawnił w wywiadzie dla katolickiego tygodnika, że przed egzekucją kontaktował się z poprzednim ministrem sprawiedliwości Seiken Sugiurą. Jest on gorliwym buddystą i zagorzałym przeciwnikiem kary śmierci - w okresie jego 11-miesięcznych rządów w kraju nie wykonano żadnego wyroku. Gdy interweniował w tej sprawie w swym dawnym ministerstwie, usłyszał w odpowiedzi, że "zgodnie z prawem wyrok musi zostać wykonany".
 

Tymczasem według Yanagishity, wyrok został wykonany "pospiesznie" i "w skrytości, gdyż Ministerstwo tuż przedtem ogłosiło jedynie krótki komunikat bez podania nawet nazwisk skazanych". Na wykonanie wyroków czeka jeszcze 88 innych więźniów.
 

Dwaj z powieszonych 25 grudnia: Yoshimitsu Akiyama i Yoshio Fujinami - obaj w podeszłym wieku - byli w trakcie załatwiania odwołań. Obrońca Akiyamy określił sposób i czas wykonania wyroku jako "barbarzyński".
 

Przeciwko karze śmierci protestowały też środowiska niechrześcijańskie. Np.Nobuto Hosaka z opozycyjnej Partii Socjaldemokratycznej (SDP) tuż po wykonaniu wyroku w oświadczeniu dla agencji Kyodo powiedział, że "był to dzień Bożego Narodzenia, mający w Japonii szczególny charakter nawet dla niechrześcijan". "Nie rozumiem, dlaczego został wybrany właśnie ten dzień na wykonanie wyroku śmierci" - stwierdził polityk.

Z Japonii o. Paweł Janociński (AKAI Tokio)