|
6 maja 2007 Kambodża: katolicki
program walki z AIDS
Katolicki program walki z AIDS w Kambodży może być przykładem dla całego świata - uważa były prezydent USA Bill Clinton. W imieniu utworzonej przez siebie fundacji William J. Clinton Foundation HIV/AIDS Initiative odwiedził on w grudniu ub.r. kilka krajów na południu Azji. Organizacja ta ma na celu przede wszystkim dostarczanie leków dotkniętym tą chorobą w krajach, które nie są w stanie tego zapewnić.
Pozytywne opinie polityka z USA, zamieszczone w najnowszym miesięczniku Amerykańskiego Towarzystwa Misyjnego "Maryknoll", dotyczą realizowanego w Kambodży już od 10 lat programu walki z AIDS "Rozsiewanie nadziei" (Seeding of Hope). Kierują nim katoliccy misjonarze, duchowni i świeccy, związani z "Maryknoll". Cały najnowszy numer pisma, zatytułowany "Zmartwychwstanie w Kambodży", poświęcony został temu krajowi. Były prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził nadzieję, że "Kambodża stanie się wzorem nie tylko dla Azji, ale i dla reszty świata". Zwrócił uwagę na znaczny spadek zachorowań w tym czasie - z 3,3 proc. do 1,9 proc. w kraju, liczącym 14 milionów mieszkańców. Podobnego zdania jest także cytowana w czasopiśmie brytyjska lekarka dr Anna Hebdon, która poświęciła się, pomagając chorym na AIDS w Afryce, m.in. w Zambii. Oglądając zbudowane dzięki katolickiemu programowi hospicjum w Phnom Penh, pochwaliła z jednej strony atmosferę tego miejsca, które promieniuje "pokojem i nadzieją", a z drugiej sam budynek hospicjum. Wybudowano go bowiem w duchu "delikatnej wrażliwości" na kulturę khmerską - uważa dr Hebdon. Odwiedziwszy następnie szpitale dla dzieci chorych na AIDS, którymi kierują świeccy misjonarze Kevin Conroy i Lisa Pirie, lekarka powiedziała: "Nigdy nie zapomnę szczęśliwych, uśmiechniętych twarzy dzieci i ich złożonych, zwyczajem azjatyckim, małych rączek, którymi chciały mnie powitać". Pracujący w szpitalu świecki misjonarz katolicki z Filipin Arturo "Bong" Ang tak oto wyjaśnia znaczenie swojej pracy: "Większość naszych pacjentów straciła jakiekolwiek źródła utrzymania i odtrąciły ich własne rodziny. Stosowane obecnie lekarstwa zapobiegają rozwojowi choroby. Nasi pacjenci, gdy czują się lepiej, chcą wrócić do normalnego życia. Program «Rozsiewanie Nadziei» ma właśnie na celu pomagać im znaleźć pracę i powrócić do własnych rodzin". "Jaki cel miałoby leczenie naszych pacjentów, gdyby nie mogli powrócić do normalnego życia?" - dodaje Filipińczyk. Rozpoczęty w 1996 r. przez grupę misjonarzy amerykańskich w Kambodży program walki z AIDS pomógł już dziesiątkom tysięcy. W ub.r. ok. 2000 ludzi otrzymało bezpośrednią pomoc w szpitalach i hospicjach, a dalszych 6000 uczestniczyło w różnych szkoleniach związanych z poznaniem istoty tej choroby. Z programem tym związało obecnie swoje życie siedmioro misjonarzy amerykańskich i 137 Khmerów. Kierujący nim od samego początku o. James Noonan powiedział: "Dzięki «Rozsiewaniu Nadziei» wiedza na temat AIDS dociera powoli do świadomości wszystkich w tym kraju. Współpracujemy ściśle z Kościołem w Kambodży, ale działamy także poza jego strukturami, aby dotrzeć do wszystkich grup społecznych: Khmerów i m.in. Wietnamczyków. Staramy się ofiarować chrześcijańskie współczucie tym wszystkim, którzy go najbardziej potrzebują". o.Paweł Janociński (AKAI Tokyo/Phnom Penh) |