6 czerwca 2007
Japonia:

w Tokio pochowano zakonnicę - pionierkę współczesnych misji na Dalekim Wschodzie

W klasztorze Zgromadzenia Sacré Coeur w Tokio odbył się pogrzeb członkini tej wspólnoty zakonnej s. Brigid Keogh, zmarłej 1 czerwca w wieku 98 lat. Żyła w latach 1909-2007. W latach 1954-73 jako przełożona prowincjalna a następnie wiceprowincjalna w Japonii rozwinęła placówki swego zgromadzenia m.in. w Korei, na Tajwanie i Filipinach. Po 1973 r. zakładała również nowe szkoły misyjne w Indonezji, Nikaragui i w Kenii. W latach osiemdziesiątych XX w. działała także w komunistycznych Chinach.
 

W 1980 r. zaczęła uczyć angielskiego na Uniwersytecie Pekińskim, ale bardzo szybko uznano ją tam za "szpiega watykańskiego" i przeniesiono na uniwersytet w mieście Ya'an w środkowochińskiej prowincji Syczuan. "Tam czytając wieczorami, a mogłam to robić tylko przy świecy, popsułam sobie wzrok" - powiedziała amerykańska zakonnica w wywiadzie udzielonym niedawno katolickiemu tygodnikowi japońskiemu "Katorikku Shinbun".
 

Jej pobyt w tym właśnie mieście miał szczególne znaczenie, gdyż uchodzi ono w Chinach za "kolebkę i centrum rewolucji komunistycznej". Wiąże się to z tradycją "wielkiego marszu" oddziałów Mao Tse-tunga i utopijnym "złotym okresem" komunizmu w tym kraju. To tu właśnie Mao spotkał się z dwójką dziennikarzy amerykańskich: Edgarem Snowem i Anną Louise Strong, którym przedstawił założenia i nadzieje związane z rewolucją i komunizmem. "Przez całe życie pomagałam zakładać różne szkoły prowadzone przez nasz zakon i uczyłam w nich" - wyznała siostra we wspomnianym wywiadzie.
 

Do końca życia była związana z Uniwersytetem Najświętszego Serca (Sei-Shin) w Tokio-Shibuya, który w swoim czasie ukończyła m.in. obecna cesarzowa Michiko. Ona też przesłała wielki bukiet róż, który w czasie obrzędów pogrzebowych umieszczono przy ołtarzu obok chryzantem nadesłanych przez cesarza.
 

Pełną pogody, stale uśmiechniętą twarz pionierki misji katolickich na Dalekim Wschodzie na zawsze zapamiętają ci, którzy kiedykolwiek się z nią zetknęli. Pozostawiła po sobie również kilka pogodnych wierszy, m.in. "Pieśń Pokoju " i "Któż może zmierzyć jej nadzieje i pragnienia", poświęcony św. Magdalenie Zofii Barat, założycielce Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Serca Jezusa, zwanych potocznie Sacré Coeur. Pod ułożeniu do nich melodii wiersze te są obecnie śpiewane w wielu krajach.

o.Paweł Janociński (AKAI Tokio )