|
02. lipca 2007
Chiny będę szukały kompromisu z Watykanem przed Igrzyskami Olimpijskimi 2008 - uważa Beatrice Leung, religioznawca z chińskiego Inter University Institute w Makao. Komentując list Benedykta XVI do chińskich Leung od lat badająca relacje Watykanu z Państwem Środka powiedziała, że "Chiny już dają znaki, że są gotowe do rozwiązania tego problemu". "Do tej pory jedyne obserwowaliśmy negatywne podejście i krytykę wypowiedzi papieży" - powiedziała Leung. Według niej do rozwiązania pozostały dwa problemy: kwestia relacji Stolicy Apostolskiej z Tajwanem i nominacje biskupie, które jednak już teraz postrzegane są jako "problemy techniczne." Podobne zdanie ma Dorian Malovic, dziennikarz z katolickiego dziennika francuskiego"La Croix", który uważa, że Chiny chcą poprawić swój image przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 r i w związku z tym będą dążyły do kompromisu z Watykanem. Dziennikarz uważa, że list papieski oznacza "wielki krok na przód w dziedzinie dialogu a jego owoce będą już widoczne w następnych kilku miesiącach".
Obydwaj autorzy opierają swoje opinie w dużej mierze na ostatniej wypowiedzi
wiceprzewodniczącego Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich Liu
Bainiana, który powiedział m.in., że "papież przez list wyraził swoją miłość i
troskę o wiernych w Chinach". "Ten list jest inny od poprzednich, które pisane
były z pozycji konfrontacji z komunizmem i systemem socjalistycznym. Papież chce
lepiej zrozumieć Kościół w Chinach a ten dokument wyraża jego dobre intencje" -
powiedział wiceprzewodniczący Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich. o.Paweł Janociński OP (AKAI Tokio / Pekin) |