|
19
sierpnia 2007 Japonia: niezwykła popularność piosenki o życiu po śmierci
W połowie sierpnia każdego roku Japończycy poświęcają klika dni na spotkania
rodzinne połączone ze wspomnieniem zmarłych . W całym kraju odbywają się
związane z tą tradycją festyny, tzw. obon. Ponadto dzień 15 sierpnia kojarzy się
tu z zakończeniem wojny w 1945 r. Wspomina się jej ofiary, zwłaszcza w
Hiroszimie i Nagasaki. Na okolicznościowych akademiach pojawia się obowiązkowo
para cesarska. Bardzo często na zakończenie tegorocznych uroczystości śpiewana była piosenka
"Nie płacz nad moim grobem". Jej wykonawcą jest tenor Masafumi Akikawa. Liczba
sprzedanych ostatnio jego płyt kompaktowych z tym utworem przekroczyła milion
egzemplarzy. Wywołało to falę artykułów i komentarzy, których autorzy
zastanawiają się, dlaczego Japończycy polubili piosenkę, w której można
dopatrzyć się chrześcijańskiej wiary w życie po śmierci, np. w ostatniej
strofie: "Nie jestem tutaj [w grobie], gdyż nie umarłam". Autorką słów piosenki jest Mary Frye (1905-2004) - gospodyni domowa z Baltimore w USA, która napisała je spontanicznie w 1932 r. słysząc opowieść o śmierci pewnej Żydówki zamieszkałej w nazistowskich Niemczech. Córka zmarłej, Magaret Schwarzkopf przebywająca od kilku lat w USA i zaprzyjaźniona z Frye, ze względu na rosnący terror nie mogła pojechać do Niemiec i towarzyszyć swojej matce w ostatnich chwilach jej życia. Wzruszona ta opowieścią Frye napisała wiersz jakby z perspektywy żyjącej już w niebie matki, która pragnie pocieszyć swoją ukochaną córkę. Muzykę do tego wiersza skomponowała nieco później w Nowym Jorku Lizzie West.
o.Paweł Janociński OP (AKAI Tokio) |