2
listopada 2007
Japonia: Kościół przygotowuje się do "Dnia Birmy"
W trzecią
niedzielę listopada we wszystkich kościołach archidiecezji tokijskiej od 1979
roku obchodzony jest Dzień Birmy. W czasie Mszy świętych odmawia się wówczas
specjalne modlitwy za mieszkańców tego kraju, dla których przeznacza się także
zebrane w tym dniu ofiary pieniężne. O przygotowaniach do tej corocznej akcji
pisze listopadowy biuletyn archidiecezji "Tokyo Kyoku Niusu".
Tłumacząc znaczenie tego Dnia arcybiskup stolicy Japonii - Petoro Okada Takeo przypomina, że podobna akcja pomocy trwa właśnie w siostrzanej archidiecezji kolońskiej w Niemczech. "Tamtejsi katolicy wspierają także Kościół tokijski, ostatnio pomagali odnawiać katedrę... Oba kraje [Niemcy i Japonia] mają za sobą doświadczenia przegranej wojny, a później odbudowy wszystkiego z gruzów. Może właśnie dlatego powinny myśleć nie tylko o swoich problemach, ale także o problemach innych krajów, w których ludzie szczególnie obecnie cierpią" - wyjaśnił metropolita tokijski.
W związku z ostatnimi wydarzeniami w Birmie, czyli dzisiejszym Mianmarze, tokijski biuletyn poświęca jej specjalny raport "Kryzys w Mianmarze". Jego autor o. Leo Schumacher, proboszcz parafii w Tokio-Meguro i sekretarz archidiecezjalnego Komitetu Współpracy z Zagranicą, pisze: "Birma potrzebuje obecnie bardziej niż kiedykolwiek światłych, mądrych i wykształconych przywódców, a wśród nich kapłanów reprezentujących prawie milion katolików w tym kraju".
Kapłan przypomina, że ofiarowane przez japońskich wiernych pieniądze przyczyniły się m.in. do wybudowania Wyższego Seminarium Duchownego w Rangunie. "Cztery lata temu wykupiliśmy tam ziemię, a w dwa lata później rozpoczęto budowę trzypiętrowego głównego gmachu seminarium, do którego przeniesie się ok.100 kleryków, gdyż stary budynek powinien już zostać zburzony. Obecnie czekamy na ukończenie budowy drugiego gmachu i ufamy, że władze pozwolą na rozpoczęcie tam roku akademickiego w czerwcu 2008 r." - pisze ks. Schumacher, należący do irlandzkiego zgromadzenia św. Kolumbana.
Powołując się na własne obserwacje z Birmy, autor artykułu zauważył, że "jest to kraj, w którym czas zatrzymał się jakieś 50 lat temu i dlatego wszyscy -katolicy i buddyści - spoglądają na Kościół jako na «znak nadziei» i «źródło światła», na podstawie których będzie można uczynić krok do przodu". "Wiadomości, które ostatnio otrzymałem od kilku zaprzyjaźnionych księży, nie pozwalają jeszcze jasno określić, w jakim kierunku posuwa się ten kraj. Wszyscy oni proszą jednak katolików w Japonii o modlitwę" - pisze misjonarz.
18 listopada, w
czasie Mszy św. we wszystkich kościołach tokijskich, wierni modlić się będą o
"Pokój dla Birmy; o to, aby Bóg prowadził jej przywódców ku «drodze pokoju», a
wszystkich mieszkańców tego kraju ku «drodze wiodącej do sprawiedliwości»" -
stwierdza specjalny komunikat wydany przez arcybiskupa Tokio.
o.Paweł Janociński OP (AKAI Tokio)