22.03.2008

Hawaje:

80 lecie działalności misjonarzy z Maryknoll

„Mahalo” – hawajskim słowem „dziękuję” biskup Honolulu – Clarence Silva ora regionalny przełożony zgromadzenia misyjnego Maryknoll o. Clyde Phillips podsumowali 80 lat jego „owocnej działalności” na Hawajach.

Pierwsi misjonarze z Maryknoll, o. William Kress oraz br. Philip Morini przybyli do Honolulu w lutym 1924 r. Była to odpowiedź na prośbę Stolicy Apostolskiej, która zwróciła się do ówczesnego przełożonego generalnego i współzałożyciela Stowarzyszenia z Maryknoll dla Misji Zagranicznych o. Jamesa A. Walsha o podjęcie tam posługi duszpasterskiej, „szczególnie dla rosnącej liczby przybywających na Hawaje Chińczyków, Japończyków i Koreańczyków”.

Jednym z pierwszych owoców misjonarskiej działalności było ustanowienie sieci katolickich szkół przyparafialnych. Miały one charakter koedukacyjny, w odróżnieniu od nielicznych szkół prywatnych. Aby rozwinąć sieć nowych szkół, zakonnicy poprosili o pomoc siostry dominikanki z Maryknoll. W ciągu minionych 80 lat przyjechało ich na Hawaje 398. Założone przez nie szkoły rozwinęły się. Przykładem może być Szkoła Maryknoll (Maryknoll School), założona 6 września 1924 r. Mieszcząca się w jednopiętrowym budynku, w pierwszym roku działalności przyjęła pod swój dach 170 uczniów. Obecnie ta sama szkoła rozrosła się do dwóch kampusów, w których uczy się 1400 uczniów.

W swoim nauczaniu bracia i siostry z Maryknoll zawsze podkreślają potrzebę dzielenia się z potrzebującymi. Wyraża się to w postaci różnych programów dla wolontariuszy. Np. w 1990 r. zorganizowano dla uczniów program poznania społeczności żyjących w skrajnie trudnych warunkach materialnych. W tym celu na trzy tygodnie udają się oni na misje do Majuro na Wyspach Marshalla, gdzie odwiedzają chorych w szpitalach, bezdomnych, sprzątają kościoły.

„Spotkanie z biednymi czyni człowieka pokornym. Dla mnie wielkim zdziwieniem był widok ludzi mieszkających w kartonowych domkach oraz dzieci i młodzieży, która nie posiada ani iPod-a, ani telefonu komórkowego. Cieszę się, że mogłem z nimi nawiązać kontakt. W przyszłości pragnę włączyć się w działalność pozarządowej organizacji, która ma celu promowanie praw kobiet na Wyspach Marshalla” – powiedział czasopiśmu „Maryknoll” Naijin Gregory. Inny uczeń, Kenny Jang tak przejął się pracą wolontariusza w Majuro, że zdecydował się na wziąć udział w projekcie pomocy sierotom – ofiarom AIDS w Namibii w Afryce.

Ojcowie i bracia Maryknoll, zgodnie ze swoim powołaniem misyjnym, przekazali już księżom diecezjalnym większość zbudowanych przez siebie kościołów i wspólnot parafialnych. W 1989 r. dokonało się to w najbardziej znanej ich placówce – w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Honolulu. Niektórzy jednak dalej tam działają duszpastersko, m.in. ojcowie Thomas Killackey i John Soltis. Określają oni Hawaje jako „piękną ziemię, która jeszcze bardziej pięknieje dzięki zlewaniu się tam tak wielu kultur”.

o.Paweł Janociński (AKAI Tokio) / Honolulu