13.05. 2008

Japonia:

"bociania kołyska" uratowała już
16 niechcianych dzieci

(zapraszam też do tego tematu z dnia 19.05.2007 ""kołyska bociana" ratuje niechciane dzieci")

Szesnaście niemowląt zostało uratowanych dzięki "bocianiej kołysce" w katolickim szpitalu w Kumamoto na wyspie Kiusiu, na południu Japonii - donosi francuska agencja AFP. Mija rok od czasu, kiedy placówka ta, jako pierwsza w kraju, umieściła specjalną skrzynkę dla niechcianych noworodków, działającą na podobnej zasadzie jak krakowskie "Okno życia".

Pomysł wzbudził na początku gwałtowną krytykę ze strony prawicowych polityków japońskich, którzy uważają, że matki nie powinny mieć prawa do podrzucania dziecka, gdyż zachęca to je do nieodpowiedzialnych działań. Władze katolickiego szpitala Jikei (Łaski i Miłosierdzia) twierdzą, że "bociania kołyska" chronić może niechciane niemowlęta przed aborcją.

Japoński szpital nie podał oficjalnej liczby podrzuconych noworodków, jednak zdaniem japońskiej agencji prasowej "JiJi Press" było ich w ciągu roku szesnaście. W jednym przypadku dziecko zostało z powrotem zabrane przez rodziców. Szpital poinformował natomiast, że otrzymał w ciągu ostatnich 12 miesięcy ponad 500 telefonów z prośbą o konsultację w sprawie ciąży lub urodzonego dziecka. Źródła, na które powołuje się AFP, mówią tymczasem o co najmniej tysiącu podobnych zgłoszeniach, włączywszy telefony na specjalnie uruchomioną przez władze miasta i prefektury linie zaufania.

Dyrektor szpitala dr Taiji Hasuda, pomysłodawca całego przedsięwzięcia, podkreślił, że jest zaskoczony tak dużą liczbą matek przeżywających tego rodzaju kłopoty. "Tak jak powiedziałem na samym początku, gdy umieszczaliśmy kołyskę - najlepiej byłoby, gdyby ona nigdy nie była użyta" - oświadczył.

"Bociania kołyska" to niewielka wnęka zlokalizowana w dyskretnym miejscu na parterze szpitala, niedaleko poradni na oddziale dziecięcym. W środku znajduje się inkubator. Kiedy anonimowa osoba zostawi w nim niechciane dziecko, włącza się system alarmowy, który przywołuje personel. Inspirację do powstania kołyski miało stanowić rozwiązanie z Niemiec, gdzie działa sieć skrzynek dla niechcianych niemowląt, prowadzona przez jedną z organizacji chrześcijańskich.

W Japonii aborcja jest szeroko rozpowszechniona, a adopcja dzieci wciąż mało popularna.

o. Paweł Janociński, rk, Dorota Halasa (AKAI Tokio) / Kumamoto