08.07.2008
 

Tajwan:

katolicki ośrodek dla robotników cudzoziemskich

Już od 5 lat w Taiczungu – milionowym mieście przemysłowym w środkowo-zachodniej części Tajwanu działa ośrodek katolicki dla ok. 3000 robotników-migrantów. Pochodzą oni głównie z Filipin, Wietnamu, Tajlandii i Indonezji. Założycielem placówki jest ks. Joyalito Tajonera z amerykańskiego zgromadzenia misyjnego Maryknoll.

 

Po raz pierwszy zetknął się on z problemami obcokrajowców na wyspie w czasie swojej praktyki duszpasterskiej, którą odbywał tam przed święceniami kapłańskimi w 2002 r. Później zgromadzenie wysłało go już jako kapłana i misjonarza z powrotem na Tajwan, aby zorganizował tam opiekę duszpasterską, zwłaszcza nad robotnikami-migrantami. W wywiadzie dla czasopisma "Maryknoll" zwrócił on uwagę, że „robotnicy zagraniczni bardzo rzadko stają się częścią tajwańskiego Kościoła”. „Raczej wynajmują oni sale parafialne na swoje spotkania na kilka godzin w niedziele. Wielu z nich żyje w dormitoriach, w których nawet nie można ugotować sobie wody, toteż nic dziwnego, że szukają przytulniejszego miejsca” – powiedział kapłan.

 

Wspominając początki i rozwój swojej misji dodał, że najpierw spotykał robotników w parkach, na stacjach itp., czytał z nimi fragmenty Pisma Świętego, po czym na ich podstawie wszyscy wymieniali własne spostrzeżenia i doświadczenia. Później zaczął się rozglądać za znalezieniem jakiegoś miejsca do stałych spotkań a zarazem szukał darczyńców. W końcu udało się znaleźć 6-piętrowy budynek w Tantzu – robotniczej dzielnicy Taiczungu, w której żyją i pracują tysiące obcokrajowców. „Nazwaliśmy go «Ugnayan», co w używanym na Filipinach języku tagalskim oznacza «Kontakt»” – powiedział ks. Tajonera. Wyjaśnił, że oznacza to, iż nasze centrum jest otwarte dla wszystkich,bez względu na rasę, kolor i religię.

 

Dziś działa tam już ok. 300 wolontariuszy, którzy organizują różne spotkania związane także z prawami robotników. W grudniu ub.r. kapłan i jego wolontariusze wzięli udział w pochodzie, w którym wraz z przedstawicielami innych organizacji religijnych i pozarządowych domagali się od władz przyznania robotnikom cudzoziemskim takich samych praw, jakie przysługują wszystkim robotnikom na Tajwanie, w tym prawa do jednego wolnego dnia w ciągu tygodnia.
 

Innym ważnym wydarzeniem jest nawiązanie współpracy z dużą gazetą anglojęzyczną „Taiwan News”, której niedzielny dodatek o działalności Ośrodka rozsyłany jest od trzech lat do wszystkich migrantów, nie tylko do kościołów katolickich. Ks. Tajonera pisze tam komentarze do niedzielnych czytań biblijnych. Być może to właśnie spowodowało podwojenie nakładu pisma w ciągu tych trzech lat.

 

„Ugnayan” współpracuje z episkopatem tajwańskim, który już od 12 lat obchodzi we wrześniu Niedzielę Migranta, aby „uwrażliwić miejscowych katolików na problemy pracujących na wyspie obcokrajowców.” Wtedy też ośrodek organizuje u siebie najwięcej różnych spotkań a nawet happeningów. W zeszłorocznym, związanym z tematem „retro” (chodzi o przedstawienie historii swojej działalności), wzięło udział ok. 2000 migrantów.
 

Działalność placówki nie obejmuje niestety osób pracujących w domach i opiekujących się dziećmi, z których 99,9% stanowią kobiety. „Nie są one objęte żadnymi prawami w tym kraju i żyją praktycznie jak niewolnice skazane na 24-godzinną pracę każdego dnia” – zauważa ze smutkiem amerykańsko-filipiński misjonarz. Podkreśla przy tym „moc Ducha Świętego, która pomaga budować oparte na sprawiedliwości Królestwo Boże”.
 

Paweł Janociński (AKAI Tokio)/ Taiczung