02.04.2009

 

Korea Płd.:

czy Jezus był wielkim mistrzem Zen?

Nad kwestią, czy Jezus był wielkim mistrzem buddyzmu Zen, zastanawia się o. Kim Alfonso Hak-boum. Ten koreański kapłan, który wraz z rodzicami wyemigrował w dzieciństwie do USA, pracuje obecnie jako misjonarz pracuje w Korei Płd. Prowadzi również badania nad inkulturacją chrześcijaństwa w Azji.

„Można mówić, że Jezus był wielkim mistrzem Zen. W znaczeniu, że całkowicie otwierał się i «wypełniał» obecnością Boga. Jezus był «przeświecony» Bożym Światłem i przynosił to światło innym" – uważa o. Kim.

W swoich przemyśleniach o. Kim wraca do znaczenia „ciszy” w azjatyckich kulturach i uważa, że tradycja Zen paradoksalnie może pomóc w inkulturacji chrześcijaństwa na tej glebie. „Ludziom w Azji Wschodniej znana jest wartość ciszy. Często odczuwają oni obecność Boga niejako w «pustce», którą paradoksalnie Bóg właśnie wypełnia. Dzięki medytacji blisko odczuwają oni Boga zarazem jako «pokój i światło»” – wytłumaczył kapłan na łamach czasopisma „Asia Focus”. Zastrzegł przy tym, że w jego pracy nie chodzi mu o synkretyczne łączenie religii, lecz o autentyczny międzyreligijny dialog.

Urodzony w Seulu w 1961 r. o. Kim pochodzi z rodziny, która wyemigrowała do USA. Po ukończeniu studiów w dziedzinie fizyki w Waszyngtonie w 1990 r. wstąpił do amerykańskiego zgromadzenia misyjnego Maryknol. Po 7 latach otrzymał święcenia kapłańskie i wyjechał, by służyć jako proboszcz w Kioto. W tym japońskim mieście zainteresował się buddyzmem Zen i zaczął brać udział w rożnego rodzaju ćwiczeniach duchowych. Pod ich wpływem zaczął prowadzić katolickie rekolekcje, które łączyły chrześcijańskie rozważanie Pisma św. z buddyjskim zwróceniem uwagi na oddech i medytację w ciszy.

W latach 2003-2007 o. Kim reprezentował USA na sesjach Światowej Konferencji Religii na rzecz Pokoju (WCRP). Był w tym czasie także kierownikiem powołaniowym w swoim zgromadzeniu.

Następnie przeniósł się do Korei Pd., gdzie za pozwoleniem przełożonych odbył 6-miesięczne rekolekcje w znanych świątyniach buddyjskich. Spędził m.in. 3 miesiące w całkowitej ciszy w świątyni Songgwang-sa. Został też „nauczycielem honorowym” buddyzmu Zen.
 

o. Paweł Janociński  (AKAI Tokio)/ Seul