19.09.2009


Japonia:

 

trapiści – piękno powołania mniszego w zlaicyzowanym środowisku

Tygodnik katolicki „Katorikku Shinbun” w cotygodniowym felietonie „Rok kapłański” cytuje wspomnienia i refleksje trapisty o. Shigeyuki Takahashi. Mnich należy do opactwa Gwiazdy Morza (N.D. de Phare) w Hakodate, na wyspie Hokkaido. Istnieje ono od ponad 100 lat i jest znane w całym kraju z produktów mleczarskich oraz ciastek, które można nabyć w każdym większym domu towarowym.

76-letni japoński trapista pochodzi z katolickiej rodziny mieszkającej na przedmieściach Tokio, w ubogiej dzielnicy Sumida W czasie nalotów dywanowych w 1945 r. stracił matkę i dwoje rodzeństwa. Choć był ministrantem w tamtejszym kościele Honjo, to jednak zaskoczyła go decyzja starszego brata o wstąpieniu do opactwa trapistów w odległym Hakodate. Gdy nieco później go odwiedził, zachwycił się tamtejszą przyrodą, która skojarzyła mu się z „zielonymi, niebiańskimi pastwiskami” z psalmu 23. Tam też odkrył swoje powołanie. Zachęcił nawet do wstąpienia do trapistów własnego ojca, który po stracie bliskich osób zastanawiał się nad podjęciem życia zakonnego.

Opactwo potrzebowało wówczas nowych wykładowców teologii, zwłaszcza biblistów, dlatego o. Takahashi po kilku latach formacji został wysłany do Rzymu, gdzie ukończył studia na Papieskim Instytucie Biblijnym. Jest dziś znanym w japońskim Kościele znawcą Pisma św. W Wiecznym Mieście złożył śluby wieczyste. Odbyło się to w tym samym dniu, w którym składał je w Hakodate jego własny ojciec. Pobyt w Rzymie zbiegł się z inauguracją Soboru Watykańskiego II. „Tak się złożyło, że stałem w tłumie, gdy tuż obok zauważyłem sylwetkę Jana XXIII. Był niesiony na archaicznych sedes gestatoria. Spojrzałem na jego twarz i pomyślałem sobie: «Kościół czeka teraz wielka zmiana i z tej racji trzeba się wiele za niego modlić»” – wspomina zakonnik. Już po powrocie do Japonii był świadkiem śmierci swego ojca. „Był wspaniałym ojcem i jakże cieszył się, gdy wraz z bratem zostaliśmy kapłanami. Spoczywa teraz na pięknym cmentarzu naszego opactwa” - mówi japoński trapista.

Dokonując refleksji nad własnym powołaniem, uważa że zrodziło się ono w dzieciństwie, gdy „dzięki przykładowi rodziców i księży zacząłem się głęboko zastanawiać nad pytaniem, „czym jest wiara” —pisze o. Takahashi.

Opactwo w Hakodate powstało w 1896 r. Pomimo, że jest oddalone 30 km na zachód od centrum liczącego ok. 300 tys. miasta, stanowi dziś jego nieodłączną wizytówkę i jest obiektem zainteresowań wielu pielgrzymek oraz turystów, także z zagranicy. Zostało wybudowane z ofiar katolików francuskich. Z Francji pochodziło też 5 pierwszych mnichów (pozostałych dwóch było z Holandii, po jednym z Włoch i Kanady). Oprócz męskiego opactwa liczącego ok. 20 mnichów, od 1898 r. istnieje tam też znany w całej Japonii klasztor kobiecy, w którym mieszka 37 mniszek.
 

o. Paweł Janociński  (AKAI Tokio)