10.10.2009


Japonia:

  laureatka Prix Italia 2009 o dziele i religijności kompozytorki Tekli Bondarzewskiej

Życie, dzieło i religijność Tekli Bondarzewskiej (1834-1861), wybitnej polskiej kompozytorki z XIX w. są nadal mało znane – uważa Dorota Hałasa, tegoroczna laureatka Prix Italia największego na świecie konkursu na najlepszy program radiowy, telewizyjny i internetowy. W rozmowie z KAI mieszkającą od 1990 roku w Japonii japonistyka i dziennikarka zwróciła uwagę, że utwory Bondarzewskiej do dziś są bardziej znane za granicą niż w Polsce.

„Bondarzewska nie przestaje mnie fascynować jako matka pięciorga dzieci i zarazem kompozytorka oraz osoba bardzo religijna. Patrząc na jej twórczość i odkryte do tej pory 37 kompozycje daje się zauważyć, że około jedna trzecia z nich to utwory o charakterze religijnym i modlitewnym” – podkreśla polska japonistka. Wśród nich, najbardziej znanym utworem jest „Modlitwa Dziewicy”, która w Japonii stała się ostatnio muzycznym hitem. Są także modlitwy: marynarza, żołnierza i sieroty. Dalej uwagę zwracają: tryptyk "Wiara, Nadzieja i Miłość" a także "Sen Anioła".

„Wspólnie z japońskim producentem Yukihisa Miyayamą, który wydał w milionie egzemplarzy album "Modlitwa Dziewicy" zastanawialiśmy się nad pytaniem, dlaczego modlitwa odgrywała w jej twórczości aż tak ważną rolę. Wydaje się, że w grę mogły wchodzić dwa powody. Pierwszy, to sytuacja w kraju w czasach, w których żyła. Było to między dwoma powstaniami listopadowym i styczniowym, kiedy ważyły się losy Polski rozkrojonej jak sukno przez trzech zaborców, którym bynajmniej nie zależało na odzyskaniu przez Polskę niepodległości. To zostało szczególnie wyeksponowane w trzech audycjach Japońskiego Radia i Telewizji (NHK) poświęconych polskiej kompozytorce i audycji pt. „Modlitwa zapomnianej" nagrodzonej tegorocznym Prix Italia. Drugim motywem, mniej znanym, mogła być jej własna rodzina. Tekla cieszyła się dużym wsparciem ze strony męża. Pozwalał on jej na pracę artystyczną w czasach, w których wcale nie było to takie oczywiste, aby kobieta mogła bez ograniczeń komponować czy malować itd. Ile mamy kompozytorek w XIX , i ile było ich w Polsce? To były wówczas zawody męskie” – wyjaśnia Dorota Hałasa.

Jej zdaniem modlitewne motywy jej kompozycji nadal pozostają zagadką. Wspomina, że producentowi Miyayamie podobał się najpierw jej utwór "Wiara”, oparty na motywach muzyki ludowej. Późnej zafascynował się "Modlitwą Dziewicy" ze względu na jej "prostotę i klarowność". „Te utwory i mnie wzruszają” – zaznacza Hałasa. Przypomniała, że to właśnie japoński producent odnalazł większość utworów Bondarzewskiej w archiwach Warszawy, Moskwy, Sztokholmu i "Britisch Library" w Londynie.

Pytana o wrażenia po otrzymaniu nagrody, którą zdobyła wraz z Katarzyną Michalak z Polskiego Radia Lublin, polska dziennikarka podkreśliła, że dzięki niej jeszcze bardziej wzrosło zainteresowanie na świecie, a szczególnie w Japonii, osobą i ojczyzną Bondarzewskiej. „W sprawie nowych audycji o niej miałam w tym tygodniu telefony z radia kanadyjskiego oraz fińskiego. Japończycy, którzy ostatnio wyemitowali na temat Bondarzewskiej kilka audycji, w czasie ich realizacji przyjechali specjalnie do Polski z siedziby NHK w Paryżu. 35-letnia autorka programu i młody kamerzysta byli zachwyceni naszym krajem, zwłaszcza serdecznością ludzi" – powiedziała laureatka Prix Italia.

Zamieszkała w Japonii od 17 lat Dorota Hałasa, matka dwojga dzieci i żona japońskiego dziennikarza, wraz z Katarzyną Michalak z Radia Lublin otrzymała w Turynie 26 września b.r. Prix Italia za najlepszy reportaż radiowy o muzyce zatytułowany "Zapomniana Modlitwa". W uzasadnieniu nagrody międzynarodowe jury podkreśliło, że audycja jest „dobrze wycieniowana”, przedstawia "mocną historię o wielu międzynarodowych aspektach” (akcja reportażu toczy się równolegle w Warszawie i w Tokio). Podkreślono także, że reportaż "otwiera nowe perspektywy" w historii muzyki, jest otwarty na różne kultury i społeczeństwa oraz posiada „elegancką i spójną narrację”.
 

o. Paweł Janociński  (AKAI Tokio)