20 lutego 2010
Japonia:
znana aktorka przyznaje się
do wiary i chrześcijańskich korzeni
Do fascynacji postacią św. Franciszka z Asyżu, wiary katolickiej oraz chrześcijańskich korzeni przyznała się znana i ceniona w Japonii aktorka Shinobu Otake. Na łamach ogólnokrajowego dziennika „Asahi Shinbun” ukazał się jej artykuł z serii „Między Bogiem a pojęciem naszej Ojczyzny (inne tłumaczenie: „Idea Boga a nasz kraj”).
Urodzona w Tokio w 1957 r. Otake – występowała w wielu nagrodzonych filmach. Obecnie przygotowuje się do sztuki teatralnej „Henryk VI”. We wspomnianym artykule wyznaje, że swoją wiarę zawdzięcza z jednej strony inspirującej postaci św. Franciszka z Asyżu, a z drugiej swoim korzeniom rodzinnym. Gdy przed 5 laty pierwszy raz odwiedziła Asyż była zafascynowana „ciszą tego miasta i wiarą jego mieszkańców. „Asyż jest miastem św. Franciszka. Sadzę, że wierzył on i uczył, iż do nieba idziemy nie tylko po śmierci. Odkrywał on niebo już tu, w promieniach święcącego słońca, w pracy, w modlitewnym dziękczynieniu za chleb powszedni” – twierdzi Otake.
Aktorka dostrzega w postaci św. Franciszka rysy, które charakteryzowały również jej przodków, a szczególnie dziadka, który pierwszy w rodzinie zbliżył się do chrześcijaństwa. „Ostatnio czytałam eseje ośmiu tzw. liberałów religijnych (grupa młodych myślicieli z przełomu XIX i XX w., którzy dążyli m.in. do zapewnienia swobody wyznawania chrześcijaństwa). Byli oni pacyfistami i żyli bardzo ubogo. Z radością natknęłam się tam na nazwisko mojego dziadka, Kazumi Yoshikawa. Urodził się w 1881 r. w Tokio. Ze względu a te swoje poglądy w 1904 r. musiał uciekać statkiem do San Francisco. Mieszkał tam przez następne 10 lat.
Ostatnio w czasie przeprowadzki w pokoju matki znalazłam jego pamiętnik sprzed 100 lat. Właśnie w San Francisco dziadek spotkał moją babcię, Yaeko. Była ona 4 lata młodsza, ale miała już równie radykalny chrześcijański światopogląd. Była ozdobą w gronie słuchaczy słynnego radykalnego protestanckiego autora, Kanzo Uchimura (1861-1930, do dziś znawcy kultury i literatury japońskiej na całym świecie piszą prace naukowe o jego wielostronnej twórczości – p.j.). Kanzo wykładał Pismo Święte, ale chciał również zaznajomić słuchaczy z ideami pacyfizmu i modnego wówczas socjalizmu. Podczas wojny japońsko-rosyjskiej (1904-1905) do San Francisco musieli uciekać statkiem jego najgorliwszy uczeń, Yusui Kodoku oraz dwie inne osoby, a wśród nich moja babcia. Dziadek i babcia powrócili w końcu do Japonii i tu odbył się ich ślub. Dziadek pomimo rosnącego nacjonalizmu (połączonego z ideologią jednej wiary - szintoizmu) rozpoczął propagowanie Pisma Świętego w rożnych grupach. Jego odważne chrześcijańskie poglądy odzwierciedla pamiętnik, pisany przez 5 lat od 1938 r., w którym można znaleźć rożne, często oderwane od siebie zapiski ukazujące jego wrażliwość na los ubogich. Dziadek często ubolewał z powodu przystąpienia Japonii do wojny.
Natomiast mój ojciec, Fumio Otake uczęszczał na jego wykłady Pisma Świętego i tam z kolei poznał moją matkę Esterę. Żyła godnie, pomagając wszystkim potrzebującym” wspomina japońska aktorka. W pamiętnikach dziadka odkryła także jego sprzeciw wobec rasizmu w odniesieniu do podbitych Koreańczyków, a także ból z powodu utraty „indywidualnych praw człowieka” w państwie totalitarnym, jakim w okresie II wojny światowej stała się Japonia. Zgodnie z japońską tradycją wspomina jego postać w rocznicę śmierci i pisze „7 lutego położyłam przy jego fotografii bukiet żonkili i japońskiej tawula (spiraea). Wspomniałam jego ostatnie słowa „chrześcijanin ma żyć wiarą”. W czasach, w których żył, to wcale nie było łatwe”. Pod koniec artykułu pada pytanie, czy Otake sama jest chrześcijanką? Odpowiada: „Ma to związek z tym, co odkryłam w Asyżu i tym, co odkryłam w pismach moich dziadków. Moim imieniem chrzestnym jest Maria” wyznaje na łamach „Asahi Shinbun” ceniona japońska aktorka.
o. Paweł Janociński (AKAI Tokio)